niedziela, 8 maja 2011

Historia obrazkowa pt. "Kocie zabawy"

W rolach głównych:
 Kot Kacper (to ten większy)
i Kot Bartek (to ten mniejszy)

Prawda, że jestem ładny ?



Dorwę cię, ty pięknisiu!

Nie boję się ciebie!

Jeszcze zobaczymy!

A może ....

to ja ciebie!

Lepiej mnie nie denerwuj!

Poleżę koło pani na ławeczce, tu bezpiecznie.

A ja poczekam...
Koniec

Miłośnikom kotów polecam za "Bluszczem" książkę Izabelli Jarskiej " Kot jaki jest, każdy widzi" http://www.pozytywy.com/artykuly/35238-kot-jaki-jest-kazdy-zobaczy   tu można przeczytać więcej o tej książce.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie
Anula plus dwa koty :) 


15 komentarzy:

weszynoska pisze...

Moje dwie kotki pozdrawiają Twoje koty :) Też na siebie polują od czasu do czasu, wtedy śmiejemy się wszyscy z ich zabaw. Lepsze niż telewizja.

Asia i Wojtek pisze...

Uwielbiam koty. Kocham i wielbię wszystkie:-)))Twoje są prześliczne!
Pozdrowienia od mojej kociej bandy czworga!

Go i Rado Barłowscy pisze...

Koty cudne 9bo koty są cudne z definicji :D). A stan Twojego ogrodu nas przyprawia o rumieniec wstydu. PERFEKCJONISTKA! ( a może płacisz łapówki chwastom, by się wynosiły??? :DDDD)

Pzdr.

Anula pisze...

Węszynosko właśnie nam wysiadł telewizor,ale nie dramatyzujemy, bedziemy więcej patrzeć na koty :). No i tak źle nie jest mamy mały przenośny, wystarczy :)

Asiu i Wojtku pozdrowienia od moich dla Waszej bandy :)

Go i Rado protestuję przeciwko rumieńcom z tego powodu, zapewne macie o wiele więcej powierzchni do użytkowania, Mój ogród dopiero w powijakach i nieduży, to łatwiej go utrzymać bez chwastów :),a mlecze też u mnie kwitną :)

Serdeczności dla Wszystkich
Anula

Maria z Pogórza Przemyskiego pisze...

Śliczne koty są, jest co obserwować, mój Gutek z braku towarzystwa tak bawi się z Bigosem. Na przedostatnim zdjęciu widzę piękne oparcie drewnianej ławki, pozdrawiam serdecznie.

jola pisze...

Aaa, były sobie kotki dwa. Prześliczne są, jeden i drugi. Obserwowanie zwierząt w stadzie, czy są to psy, czy koty, jest niesamowite, można zrywać boki ze śmiechu, albo tez rozczulić się do łez :)

M. pisze...

Koty śliczne i milsze od telewizora!
Ale ogród budzi podziw! Pozdrawiam cieplutko!

Grasza44 pisze...

Anulko...post akurat dla mnie, bo mam kłopoty z prawym okiem...i widzę tylko jednym:))) Dobrze, że kotki piekne widzę...z pisaniem trochę gorzej, więc całuski i pogody ducha Ci życzę,pa.

Mira pisze...

Anulo, dziękuję, że się odezwałaś. Miło mi poznać Ciebie i Twój blog. Przejrzałam póki co pobieżnie, bo czas ostatnio nie jest moim sprzymierzeńcem, ale gdy znowu wrócę na normalne tory to nadrobię. Bo fajnie tu u Ciebie, tak normalnie. A ja lubię normalność. No i Klarę lubisz. Ileż ona mnie emocji kosztowała! Raz mnie wkurzała, raz jej współczułam, ale masz rację, każda z nas jest po części taką Klarą. Ściskam Cię mocno i zapraszam częściej

amelia10 pisze...

Cudne kotki, takie zadbane, widac ze szczesliwe.
Kiedys balam sie kotow, a potem jak jeden zadomowil sie u nas w domu na dobre, pokochalam je z calego serca.
I polubilam ten ich spokoj i te ich odrebnosc.
Mozna sie od nich duzo nauczyc!
Pozdrawiam serdecznie Ciebie i koteczki:)

Anula pisze...

Marysiu oparcie ładne, ławeczke zeszłej jesieni wyczyściłam z farby, pomalowałam drewnochronem, ale służy raczej do dekoracji bo ledwie się na "nogach trzyma" niestety i nie mam pomysłu jak można by ją reanimować. Buziaczki

Anula pisze...

Jolu dziękuje za odwiedziny. Zwierzaki są rzeczywiscie niesamowite, a koty mimo, że indywidualiści to jednak lgną do człowieka i domagają sie pieszczot :)Serdeczności

Anula pisze...

M. (Magdo) dziękuję, chociaż ogród jeszcze w powijakach :)

Graszko wracaj szybko do zdrowia i do blogu, czekam na nowe wspomnienia.

Serdeczności przesyłam

Anula pisze...

Miro bardzo cieszę się z Twoich odwiedzin. Czasu nam wszystkim brakuje bo tyle ciekawych osób poznaje się na blogach chciałoby sie być wszędzie, gdzie coś nas zainteresuje, a czas jest nieubłagany.Tym bardziej wielkie dzięki za odwiedziny. Serdeczności przesyłam.

Anula pisze...

Serdecznie dziękuję Amelio :). Ja wcześniej też nie miałam kotów, a teraz nie wyobrażam sobie domu bez kota :) Serdecznosci przesyłam