Święta
w wielu domach już dawno zatraciły swój świąteczny charakter. Przestały
sprawiać przyjemność, stały się natomiast smutną koniecznością. Koniecznością
upieczenia wielu ciast, przygotowania wielu potraw i zakupieniu wielu
prezentów. Gdzieś w tym chaosie zakupów, przygotowań, sprzątania,
dekorowania zagubiło się to co w
świętach najważniejsze, świąteczny nastrój. I to nie nastrój stworzony przez zapalone
świece i bogato udekorowaną choinkę, w tym roku dla odmiany bombkami w odcieniu
morskim, czy specjalnie na święta zakupionym nowym serwisem w tym samym odcieniu.
Święta to nie obowiązek, kto nie chce nie musi ich obchodzić, a już na pewno
nie powinien tego nie robić na siłę. Święta to czas, kiedy powinniśmy zrobić
coś wyjątkowego. Zapomnieć dawne urazy, popatrzeć w głąb siebie, zastanowić się
nad sensem wszystkiego co robimy. Może warto coś w naszym życiu zmienić. Może nie
wszystko co robimy jest ważne, może szkoda na to czasu. Święta powinny zostać w
naszej pamięci jako coś wyjątkowego co będziemy pamiętać jeszcze długo po tym jak
przeminą. Co zrobimy w te święta to już zależy od nas, ale nie dajmy się
zwariować. Podarujmy sobie na święta spokój, miłość, uśmiech i życzliwość. Nie
bądźmy zaganiani, miejmy czas na prawdziwie rodzinne, przyjacielskie spotkania
bez zbędnego blichtru i przepychu, za to z poczuciem, że po świętach pozostanie
w nas coś więcej niż tylko zmęczenie.
Tydzień
temu przyniosłam ze strychu kartony z ozdobami świątecznymi, które niemal w
całości powędrowały z powrotem na strych. To co pozostało przedstawiam na
zdjęciach. Natura daje czasem więcej niż droga szklana bombka, której stłuczenie
może nam zepsuć cały świąteczny nastrój.
Życzę
Wszystkim, aby te Święta były dla Was takie jakich naprawdę chcecie. To będzie najwspanialszy
prezent jaki dacie sobie, a może także waszym bliskim.